O mnie

Witam Cię na moim blogu!

Powiedzieć o mnie, że od dziecka wiedziałam, że będę prawnikiem i że było to moje jedyne marzenie byłoby lekką przesadą. Ale już stwierdzić, że byłam przekonana o tym, że zostanę chirurgiem jest strzałem w dziesiątkę!

Los jednak spłatał figla, bo nagle – jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki – obudziłam się pewnego ranka z genialnym jak się później okazało pomysłem: TAK! Eureka! Zostanę prawnikiem! 

I tak rozpoczęłam swoją przygodę z prawem. Początkowo jako idealistka z wizją, że wystarczy tylko opanować wszystkie te ustawy i potem pójdzie jak z płatka ☺. Może i moje wyobrażenia rozmijały się wówczas z rzeczywistością, ale jedno wtedy było dla mnie pewne: chcę zostać radcą prawnym, chcę żeby moje dzieci mówiły kiedyś z dumą: „moja mama jest radcą prawnym”, chcę mieć togę z błękitem przy kołnierzu…

No i zaczęło się: lata nauki i wyrzeczeń, ślęczenie po nocach, wizja okładek kodeksów tuż po zamknięciu oczu przed snem, Maleńki Synek „przejęty” na dobrych kilka tygodni przez moją Mamę tuż przed egzaminem zawodowym. Ale opłacało się – dziś mogę śmiało i odpowiedzialnie powiedzieć, że jestem radcą prawnym prowadzącym własną kancelarię prawną, który z chirurgiczną precyzją i skupieniem poprowadzi każdą powierzoną sprawę, by zapewnić Klientowi poczucie bezpieczeństwa i zadowolenie.

O zakresie usług świadczonych przez Kancelarię możesz przeczytać tutaj. Obsługujemy zarówno podmioty gospodarcze jak i osoby fizyczne.

I tak oto los sprawił, że wykonuję zawód, który uwielbiam i dzięki któremu nie muszę chodzić do pracy. No tak! Nie chodzę do pracy, bo moje codzienne zadania zawodowe są przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem pracowniczym ☺.

Mam to co uwielbiam – kontakt z ludźmi, którym pomaganie sprawia mi frajdę.

Wśród obsługiwanych Klientów spotykam wielu Twórców, którzy potrafią doskonale zmaterializować swoje wizje, projekty i pomysły. Nie zawsze jednak wiedzą, jak zadbać prawnie o swoją twórczość, zwłaszcza w kontaktach handlowych. Wiesz zatem dlaczego powstał ten blog? Powstał z zamiłowania do prawa, z chęci niesienia pomocy oraz z potrzeby udzielenia odpowiedzi na pytania dotyczące praw twórców, mechanizmów ochrony tych praw oraz działań podejmowanych w razie ich naruszenia.

Jeśli zatem ilustrujesz, tworzysz grafikę, malujesz, fotografujesz, nagrywasz, rzeźbisz, piszesz książki lub wiersze, wydajesz książki, prowadzisz autorskiego bloga kulinarnego – jednym słowem TWORZYSZ – zapraszam Cię do swojego świata Kreatywnego Lawyera. Znajdziesz tu wpisy dotyczące zagadnień prawnych związanych z branżą kreatywną dotyczące własności intelektualnej, w tym prawa autorskiego, ale również prawa reklamy, prawa mediów, Internetu, i dóbr osobistych.

Zatem jak powiedział Johann Wolfgang von Goethe: „Artysto, twórz, nie gadaj” – resztą zajmę się ja.

Życzę miłej lektury i zachęcam do kontaktu – jesteś tutaj zawsze mile widziany!

*****