Renomowany znak towarowy – a co to takiego?

Karolina Bonarska-Lenarczyk16 marca 20172 komentarze

Są takie znaki towarowe, które bez zmrużenia oka od razu wymienisz ponieważ są nie tylko bardzo popularne, ale też wskazują na konkretne cechy oznaczonego nimi towaru. Mam tu na myśli cechy takie jak bardzo dobra jakość towaru, jego ekskluzywny charakter czy też wysoka rozpoznawalność w kręgu jego odbiorców. Wystarczy wskazać chociażby marki takie jak Chanel, Rosenthal czy Ford.

Chociaż ustawa Prawo własności przemysłowej posługuje się w dwóch miejscach terminem renoma, to nie ma ustawowej definicji renomowanego znaku towarowego. Niemniej jednak pojęcie to funkcjonuje w obrocie prawnym i warto być z nim za pan brat bowiem powołanie się na renomę znaku towarowego może być silnym argumentem w sporze sądowym.

A trzeba Ci wiedzieć, że renomowane znaki towarowe korzystają z podwyższonej ochrony prawnej. Jak wskazuje art. 296 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej:

naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy polega na bezprawnym użyciu w obrocie gospodarczym znaku identycznego lub podobnego do renomowanego znaku towarowego, zarejestrowanego w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego

Renoma to przede wszystkim zaufanie, prestiż, jakość i wyjątkowość. Renomowane produkty często są symbolem określonego statusu społecznego. Dlatego też mają moc przyciągania klientów 🙂

Ale jak się okazuje nie tylko klientów.

Z uwagi bowiem na swoją wyjątkowość i atrakcyjność renomowane znaki towarowe są bardziej niż inne znaki narażone na próby ich kopiowania i zawłaszczenia. Przyciągają zatem również tych, którzy wykorzystując blask renomowanego znaku towarowego próbują się w nim ograć i wprowadzić na rynek własne produkty, bez konieczności wykonywania mrówczej pracy związanej z budowaniem swojej pozycji i pozyskiwaniem klientów.

Ostatnio nad renomą  pochylił się Sąd Najwyższy w sporze o naruszenie znaku towarowego chyba wszystkim znanej firmy produkującej obuwie GINO ROSSI.

Producent obuwa – firma Gino Rossi S.A., działająca na rynku od 1992 r., wszczęła spór o naruszenie zastrzeżonego znaku towarowego Gino Rossi przez producenta zegarków, który używa tego samego oznaczenia. Gino Rossi domagało się zakazania producentowi zegarków używania oznaczenia „Gino Rossi” w sprzedaży zegarków i ich reklamie uważając, że korzysta on z tego oznaczenia w sposób nieuprawniony wprowadzając jednocześnie klientów w błąd co do producenta zegarków.

Nazwa spółki Gino Rossi zajmującej się produkcją i sprzedażą obuwia i akcesoriów skórzanych jest również zastrzeżonym znakiem towarowym. Jak wynika z danych Urzędu Patentowego RP znak ten został zastrzeżony 6 czerwca 1997 r. i od tamtej pory korzysta z ochrony. Nie ulega wątpliwości, że Gino Rossi jest cenioną marką obuwniczą, a znak Gino Rossi kojarzy się właśnie z galanterią skórzaną i butami.

Jak się okazuje, producent zegarków Gino Rossi również jest znacznym producentem i dystrybutorem wyrobów zegarmistrzowskich. Swoją działalność rozpoczął jednakże sporo później niż producent obuwia o tożsamej nazwie, bowiem w 2006 r. Jak wynika z danych Urzędu Patentowego RP znak towarowy Gino Rossi dla producenta zegarków został zarejestrowany w lutym 2010 r., a więc 13 lat później niż znak towarowy producenta obuwia!

W sporze, zarówno Sąd Okręgowy w 2015 r. jak i Apelacyjny w 2016 r. zgodnie orzekły, że znak towarowy używany przez producenta zegarków wprowadzał w błąd co do ich producenta oraz pochodzenia. W związku z tym zakazano producentowi zegarków używania spornego oznaczenia na zegarkach. Dla sądów nie było również żadnej wątpliwości, że znak towarowy Gino Rossi jest znakiem renomowanym.

Producent zegarków jednakże nie dał za wygraną i skierował sprawę do Sądu Najwyższego, który zajął się przede wszystkim badaniem momentu, w którym należy zbadać czy dany znak jest znakiem renomowanym czy też nie. To natomiast ma zasadnicze znaczenie dla ochrony takiego znaku.

Jakkolwiek pełnomocnicy producenta obuwia utrzymywali, że znak Gino Rossi ma renomowany charakter już od lat 90 – tych, to Sąd Najwyższy uznał za słuszny argument pełnomocnika producenta zegarków, że być może znak Gino Rossi był renomowany na chwilę wydawania wyroków przez Sąd Okręgowy a następnie Apelacyjny, jednakże renoma charakteryzuje się tym, że nie jest wieczna, a nakłady czynione na reklamę, nie przesądzają o renomie.

Przytaczam powyższą historię dlatego, że w rozpatrywanej sprawie Sąd Najwyższy postawił istotną tezę:

renomę znaku należy badać na dzień wejścia naruszającego na rynek

 

Tym samym sprawa sporu Gino Rossi contra Gino Rossi nie została zakończona. Sąd Najwyższy zwrócił sprawę Sądowi Apelacyjnemu celem uzupełnienia postępowania dowodowego o zbadanie, czy znak towarowy Gino Rossi używany przez producenta obuwia był znakiem towarowym renomowanym na dzień wejścia na rynek producenta zegarków sygnowanych znakiem Gino Rossi. (sygn. akt III CSK 171/16).

Skomplikowane, ale ciekawe – prawa?

 

 

{ 2 comments… read them below or add one }

Mikołaj Lech | Znaki Towarowe Blog Marzec 27, 2017 o 21:10

To zdecydowanie ciekawy spór, ale ostatnio miał miejsce swój finał jeszcze lepszy. Otóż uznano, że już samo oznaczenie „Mc” (dla McDonalds) charakteryzuje się renomą. Tym sam przyblokowano skutecznie rejestrację znaku MCCOFFE.

Z drugiej strony możemy mówić o naruszeniu znaku renomowanego tylko jeżeli zachodzi faktyczne ryzyko skojarzenia danego oznaczenia z tym znakiem. Ja znalazłem przykład zarejestrowanego w Polsce znaku Rolex do oznaczania okien i drzwi. I próbowano nawet ten znak unieważnić (nieskutecznie). Uznano więc, że okna są tak daleko od zegarków, że nie ma mowy o naruszeniu prawa 🙂

Pozdrawiam

Odpowiedz

Karolina Bonarska-Lenarczyk Marzec 29, 2017 o 10:08

Witaj Mikołaj,

Dziękuję za komentarz 🙂 Całkowicie się z Tobą zgadzam, że z naruszeniem znaku renomowanego mamy do czynienia jeśli zachodzi rzeczywiste i realne skojarzenie danego oznaczenia z renomowanym znakiem towarowym. Dlatego tym bardziej ciekawa wydaje mi się sprawa opisana w poście, a dotyczącą Gino Rossi. O ile między Rolexem zegarkiem a drzwiami Rolex raczej nie dopatrzymy się żadnej łączności, o tyle w przypadku galanterii skórzanej – buty/zegarki ze skórzanym paskiem już to skojarzenie ze znakiem zastrzeżonym dla producenta obuwia i wyrobów ze skóry może nie być aż tak dyskusyjne….

Co do McDonalds i renomy znaku MC to faktycznie ciekawe! Oczywiście punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia, ale moim prywatnym zdaniem oznaczenie MC jest tak silne i ma tak dużą renomę oraz rozpoznawalność chociażby dzięki kształtowi i użytym barwom, że jakiekolwiek inne MC i tak będzie wskazywało na towary inne niż te pochodzące od „żółtych łuków”. Jest to jednak tylko moja opinia, a zatem lepiej niech Ministerstwo Cyfryzacji „MC” ma się na baczności 🙂
Pozdrawiam!

Odpowiedz

Leave a Comment

Previous post:

Next post: